Ma zaledwie 1 milimetr, ale gdy człowiek zostanie przez nią zaatakowany, skutki wyglądają jakby pochodziły z filmu grozy. Ugryzienie przez małego pasożyta – pchłę piaskową – może powodować gnicie kończyny i innych części ciała. Będąc w Kamerunie będziemy musieli na nią wyjątkowo uważać.

Pchła jest jasnożółta i powoduje chorobę zwaną tungozą. Występuje ona w tropikalnych regionach Afryki oraz Karaibów, Centralnej i Południowej Ameryki i Indii. Doprowadza do infekcji i gangreny. Nieleczona powoduje gnicie części ciała, najczęściej stóp, ale też dłoni, powiek czy ust. Często wiąże się z mocnym bólem i czasami kończy się śmiercią. W 2010 roku w oddalonej o ok. 2000km Ugandzie doszło do epidemii i zarażonych zostało kilkaset tysięcy ludzi. Rząd Ugandy przeznaczył milion dolarów na walkę z tą chorobą.

Przebieg choroby

Samica po zapłodnieniu wgryza się w skórę człowieka i pijąc krew, pęcznieje do wielkości ziarnka grochu, wystając częściowo z ciała żywiciela. Po kilku dniach wyrzuca z siebie tysiące jaj. Początkowo człowiek nic nie czuje, dopiero gdy samica pęcznieje pojawia się ból, obrzęk i swędzenie. Pchły atakują przede wszystkim osoby chodzące boso lub w prymitywnych sandałach. Dzieci w Afryce chodzą boso, zamiast posadzek, mają w domach piasek lub glinę, a to najlepsze miejsce do życia dla pchły piaskowej.

Leczenie powinien prowadzić dermatolog lub lekarz chorób zakaźnych. W Afryce o takich specjalistów jest jednak często bardzo trudno. Co ciekawe, koszt leku przeciw pchle piaskowej to zaledwie dwa złote.