Właśnie trwa Tydzień Misyjny, który rozpoczął się w niedzielę Światowym Dniem Misyjnym. Tegoroczne hasło tygodnia to: ,,głosić wiarę z radością”. Właśnie tak postępują misjonarze i misjonarki w Kamerunie:)

To uśmiechnięci i pogodni ludzie, którzy żyją dla Boga i innych ludzi. Nie myślą o sobie. Niosą pomoc każdego dnia w trudnych warunkach. Siostry zajmują się m.in. prowadzeniem szkół podstawowych i przedszkoli. Niektóre prowadzą także szkoły dla młodzieży, gdzie uczy się hafciarstwa, szycia i stolarstwa. Uczą młodych Kameruńczyków zawodu, a po skończeniu szkoły pomagają rozpocząć pracę.

Misjonarki w Kamerunie prowadzą także dyspansery, czyli przychodnie, w których udziela się pomocy potrzebującym. Wykonują równocześnie pracę lekarzy i pielęgniarek. Organizują także oratoria, do których dzieci przychodzą po szkole. Tam się modlą, odrabiają lekcje, bawią się i dostają posiłek. Większość z tych dzieci, to sieroty, dlatego chwile spędzone w oratoriach, to często jedyne radosne momenty ich dzieciństwa.

Polscy duchowni budują studnie i ujęcia wody oraz uczą uprawiać i wykorzystywać lepiej poletka. Oczywiście organizują także pomoc dla najbiedniejszych, m.in. żywność i ubrania. Szukają także rodziców do adopcji serca (adopcja na odległość) dla sierot.

Misjonarze i misjonarki uczą wiary katolickiej nie tylko poprzez katechezę czy mszę, ale przede wszystkim swoją postawą i przykładem.

Dla mnie, to cudowni ludzie nie z tego świata.