Pobudka skoro świt. O 4 rano wyjechaliśmy do Berlina, gdzie zostawiamy samochód i o 11.45 wylatujemy do Brukseli. W stolicy Belgii przesiadamy się na samolot do Jaunde. W stolicy Kamerunu powinniśmy wylądować o 22.45.

Na bieżąco będziemy informowali Was na blogu o tym, co u nas słychać i jak przebiega organizacja pierwszego polskiego gabinetu okulistycznego. Trzymajcie kciuki!

Z pozdrowieniami dla wszystkich sympatyków akcji i naszych darczyńców!