Jest światło!!!!! O 23.00, gdy już straciliśmy nadzieję i szliśmy spać, nagle włączono światło. Wszyscy rzucili się do podłączania laptopów, komórek, pompy do wody, włączyliśmy pranie. A teraz czekam, aż zagrzeje się ciepła woda i piszę…

Różnica pomiedzy Kamerunem Zachodnim, a widzianym rok temu Wschodnim wszystkich nas zaskoczyła. O tym jak wyglada tu życie przeczytacie na blogu. Teraz jesteśmy w misji Abong Mbang.

Na zdjęciu misja w Abong Mbangu – widok od wewnątrz.