Wczoraj jeszcze w ogarniętej śniegiem i mrozem Europie, a dzisiaj już w upalnej Afryce. W Kamerunie wylądowaliśmy przed północą i przeżyliśmy mały szok termiczny, bo zastało nas 30 stopni na plusie! Bagaże dotarły wraz z nami, ale nawet nie sprawdzaliśmy, w jakim są stanie. Ogarniało nas tylko jedno pragnienie: spać!

Na lotnisku w Yaounde czekała na nas siostra Nazariusza. Ze względu na późną porę, noc spędziliśmy u Sióstr Dominikanek. Podróż po zmroku bywa niebezpieczna, stąd chętnie skorzystaliśmy z ich gościny. Za co bardzo dziękujemy!  W piątek wyruszamy do misji w Abang-Mbang. Tam czeka na nas gabinet okulistyczny i stomatologiczny.

Kochani nareszcie ciepło! Pozdrawiamy słonecznie całą ekipą. 🙂

1

 

Na zdjęciu dr Darek Tuleja z bagażami w mroźnej Europie.