Uganda, kraj odmienny od tych, które widziałyśmy wcześniej. Inne choroby – nie ma fileriozy czy tylu pasożytów jak w Kamerunie. Ludzie bardziej zadbani –w większości wiosek widziałyśmy studnie, woda bieżąca jest dostępna. Prąd również. W porze deszczowej są przerwy w dostawach pradu, a nie przerwy w jego braku.

To co nas najbardziej zaskoczyło, a może lepsze określenie – zbulwersowało, to to, że kobiety klękają przed mężczyznami i nie tylko. Zaczyna się w dzieciństwie, kiedy dzieci klękają przed dorosłymi –jako wyraz szacunku czy przy pozdrowieniu. Młodsze dziewczynki i chłopcy klękali również przed nami dziękując za badanie, okulary, leki, długopisy czy koszulki.  Byłyśmy bardzo zdziwione i nie wiedziałyśmy jak się zachować. To trudne dla nas, Europejek,  doświadczenie. Potem tylko starsze dziewczynki klękały przed nami, chłopcy powyżej 10 lat  już nie. Ale najbardziej zakłopotały nas dorosłe kobiety, nieraz starsze od nas, które po badaniu klękały wyrażając swoją wdzięczność. Podnosiłyśmy je wtedy z klęczek i trudno było nam zrozumieć ich zachowanie. Zapytałyśmy Braci o co chodzi, dlaczego klękają? I dowiedziałyśmy się, że kobiety zawsze klękają przed swoim mężczyzną, nie mylić z mężem. Ale nie tylko przed swoim, także przed każdym innym, jak je pozdrowi w luganda i przed każdym, komu chcą wyrazić swoją wdzięczność. Byłyśmy mocno poruszone, żeby nie powiedzieć zbulwersowane. Nie bardzo mogłyśmy się z tym pogodzić, bo w naszym odczuciu to jest od razu ustawianie niżej kobiety w hierarchii. Tym bardziej, że z tego co obserwujemy na kolejnych naszych afrykańskich wyjazdach, to kobiety, a nie mężczyźni zmieniają życie na lepsze. To kobiety chcą pracować, zajmują się uprawą, wysyłają dzieci do szkoły. Mężczyźnie niekoniecznie o tym myślą. A tu kobieta klęka przed mężczyzną. Kiedy rozmawiałyśmy o tym z ugandyjskim księdzem i katechetą, to usłyszałyśmy, że taka tradycja i to jest normalne. Tyko katechetka uśmiechnęła się smutno do nas w trakcie tej rozmowy, rozumiejąc co mamy na myśli.

Natomiast gdy powiedziałyśmy, że w Polsce to mężczyzna klęka przed kobietą i jej rodzicami, gdy chce ja poślubić oburzenie katechety było wielkie. Aż się odwrócił od stołu, żeby ukryć swoje niezadowolenie. Ogromne różnice kulturowe, trudne do zrozumienia. No i teraz pytanie- czy próbować to zmieniać? Czy pokazywać kobietom w Ugandzie, że można żyć inaczej, że nie należy ulegać mężczyznom? Trzy niezależne Europejki nie mogą się pogodzić z klękaniem przed mężczyznami, ale czy mają o tym mówić ugandyjskim kobietom, które żyją zgodnie z tradycją?

IMG_8263

Fot. I.Filipecka. Suknia ze skrzydełkami na ramionach, dekold w karo, obowiązkowo dwa guziki przy dekolcie, luźne fałdy materiału od góry i z tego samego materiału pas zawiązany w kokardkę.