Gdzie pomagamy?

Akcja „Okuliści dla Afryki” rozpoczęła się w 2012 roku w Kamerunie wschodnim. Badania odbywały się w polskiej misji w Nguelemendouka oraz w Betare-Oya, Domentang, Djout i Abong-Mbang. Rok później wyjechaliśmy do Kamerunu Zachodniego do misji w Abong-Mbang. W 2014 roku zasięg naszej pomocy poszerzyliśmy o kolejny kraj – Namibię. W planach jest Etiopia, Ruanda, Uganda i Ghana. Poniżej krótki opis krajów, w których już jesteśmy obecni 🙂

KAMERUN

Kamerun nazywany jest „Afryką w miniaturze”, ponieważ klimat panujący w tym pięknym raju obejmuje wszystkie spotykane na kontynencie strefy klimatyczne – morski, pustynny, górski, tropikalny i sawannowy. Zwiedzając Kamerun należy przygotować się na zróżnicowaną pogodę, w zależności od tego w jakiej strefie klimatycznej się znajdziemy. Różnorodność klimatu Kamerunu czyni go wyjątkowym miejscem na ziemi, które w połączeniu z niezwykłą kulturą jego mieszkańców sprawia, że wizyta zapada głęboko w serce. Ten stosunkowo duży kraj (porównywalny z Hiszpanią) sąsiaduje z Nigerią, Czadem, Republiką Środkowoafrykańską, Kongiem, Gabonem i Gwineą Równikową. W przeciwieństwie do wielu innych krajów Afryki sytuacja Kamerunu z sąsiednimi państwami, jest w miarę spokojna. Punktem zapalnym na mapie Kamerunu jest jedynie Półwysep Bakassi, o którego posiadanie toczy się spór z Nigerią. Rządy obu krajów doszły do porozumienia w sprawie półwyspu, ale nie oznacza to, że lokalna ludność podziela to stanowisko.

W porównaniu z sąsiadami, Kamerun to kraj rozwinięty gospodarczo, jednak jego mieszkańcy żyją w bardzo trudnych warunkach. W 2009 roku co trzeci Kameruńczyk pozostawał bez pracy, a trzecia część społeczeństwa żyła poniżej progu ubóstwa obliczanego na 1,25 USD dziennie. Mimo wszystko Kamerun ma w miarę stabilną sytuacją gospodarczą. Największym problem dla mieszkańców Kamerunu jest utrudniony dostęp do opieki zdrowotnej, w tym także do lekarzy pierwszego kontaktu. Ogromną rolę odgrywa na tym polu działalność misyjna, która ratuje tragiczną sytuację. Problem jest na tyle duży i niepokojący, że wymaga natychmiastowej reakcji ze strony państw zachodnich. Kamerun znajduje się na liście krajów, w których występują febra, cholera, malaria i ślepota rzeczna, dlatego zanim zdecydujemy się na wizytę w tym kraju, konieczne będzie przejście szczepień. Ogromnym zagrożeniem jest także wirus HIV. Na terytorium Kamerunu funkcjonuje prawie 300 rodzimych języków, którymi posługują się mieszkańcy. Najliczniej reprezentowane to Beti i Ewondo (odpowiednio na południowym wschodzie i południowym zachodzie) oraz Fulani na północy. Językiem urzędowym jest francuski za wyjątkiem wąskiego fragmentu Kamerunu na granicy z Nigerią, gdzie jest to język angielski. Kamerun to kraj, w którym przyszło na świat wielu niezwykle uzdolnionych sportowców. Wystarczy wymienić tutaj chociażby Samuela Eto, który znajduje się na szczycie listy najlepiej zarabiających piłkarzy świata.

NAMIBIA

namibia_1

Kraj w południowo-zachodniej Afryce nad Oceanem Atlantyckim, umieszczony po obu stronach zwrotnika koziorożca. Graniczy z Republiką Południowej Afryki, Angolą, Botswaną i Zambią. Niedalekim państwem jest także Zimbabwe, którego granica znajduje się jedynie 200 metrów (granica Botswany i Zambii) od najdalej na wschód wysuniętego punktu Namibii.

Namibia to kraj, który swoją powierzchnią (824,292 km kw. ) zajmuje blisko trzy razy więcej miejsca na Ziemi niż Polska. Jednocześnie zamieszkuje go 18 razy mniej ludności niż Polskę, gdyż ok. 2,2 mln osób. Stolicą jest Windhoek, który liczy 260 tys ludności. Przeciętny Namibijczyk żyje 51 lat, podczas gdy w Polsce średnia wieku dla mężczyzn to 72,7 lat, a dla kobiet – 81 lat. Ta znacząca różnica to efekt rozwoju nowych technologii medycznych i nowoczesnych metod diagnostycznych oraz poprawy kondycji zdrowotnej Polaków. Obrazuje to jak wielkie jest zapotrzebowanie na pomoc medyczną choćby taką jak nasza. Namibia jest krajem o najwyższym współczynniku nierówności społecznej na świecie, sięgającym 70,7 według The World Factbook lub nawet 74,3 według raportu ONZ.

Namibii to rozległe parki narodowe, bezkresne pustynie, plaże z diamentami (nie wolno ich zbierać!), skaliste szczyty i płaskowyże oraz nawet rzeki i bagna. To również królestwo pustyni, gdzie deszcz pada kilka razy w roku. Największe opady ok. 600 mm / rok występują na Caprivi, gdzie pomagamy. Temperatura powietrza wynosi tutaj 30-40 stopni Celsjusza.

namibia-africa

Gospodarka Namibii jest ściśle powiązana z gospodarką RPA, co wynika ze wspólnej historii. Głównym źródłem przychodu jest górnictwo. Namibia jest czwartym eksporterem minerałów nieopałowych w Afryce oraz piątym na świecie producentem uranu. W 2015 ma zostać największym eksporterem tego pierwiastka. Kraj posiada także liczne złoża diamentów i innych minerałów. Na dochody znaczący wpływ ma również turystyka. Namibia z dziewiczymi krajobrazami i obfitą przyrodą, stała się wymarzonym celem podróży dla wielu turystów. W miarę wzrostu liczby odwiedzających, coraz głośniej zaczęto nawoływać o większą troskę w ochronie środowiska naturalnego. Około 40% powierzchni Namibii jest już pod ochroną, w tym Etosha i Namib-Naukluft.

Walutą jest dolar namibijski, a językiem urzędowym angielski.

Historia Namibii w pigułce:

Stwierdzono, że w okolicach wodospadów Wiktorii ok 200000 lat temu, w epoce kamienia żyli ludzie (Homo Erectus), prowadzący myśliwsko-zbieraczy tryb życia. Znali ogień, robili narzędzia i prawdopodobnie używali prostej mowy.

Około 3000 lat temu rolnictwo i hodowla zwierząt zaczęły rozprzestrzeniać się z północy na tereny południowej Afryki. Na początku były to jedynie tereny wokół jeziora Wiktorii. Tereny bardziej na południe doświadczyły tej zmiany dopiero po poznaniu technologii wykonywania narzędzi z żelaza. Kultura epoki żelaza i rolnicza, rozprzestrzeniały się szybko. Została ona przyniesiona na południe przez grupę językową Bantu, którzy byli wyżsi i ciężsi, niż Koisan żyjący na tych terenach.

W czasach Chrystusa plemiona myśliwczo-zbieracze połączyły się z hodowlano-rolniczymi Khoi-khoi (zwani też plemieniem Nama). Oba te plemiona należały do grupy językowej Khoisan, w odróżnieniu od Bantu. Grupy te hodowały owce, kozy i bydło. Te zwierzęta nie występowały naturalnie w południowej Afryce i były prawdopodobnie przyprowadzone przez Khoisan od Bantu z terenów Zimbabwe. Dzięki swemu doświadczeniu w zbieraczym trybie życia, Khoisan rozprzestrzenili się na zachód (do Namibii), gdzie brak paszy nie pozwalał na rozwój Bantu.

W IX wieku inna grupa plemienna – Damara była obecna w Namibii i mówiła językiem Khoisan. Uprawiali oni więcej i byli przez to bardziej osiadli. Ich pochodzenie jest sporne ze względu na liczne cechy Bantu i język Khoisan.

W XVI wieku ludzie mówiący językiem Bantu dotarli z okolic wielkich jezior w Zambii do Namibii. Było to plemię Herero. Ich styl życia był odmienny od tych, którzy już żyli na ziemi namibijskiej. Wiązało się to z niemałym wpływem na dotychczasową ludność terenów, gdzie Herero się osiedlili. Część została wyparta, kiedy inni zostali zniewoleni lub wymieszali się z Herero. Czwarta grupa, zwana Bushmen (Buszmeni) była marginalizowana i pozostawała na terenach z małym potencjałem uprawnym. Prowadziło to do słabych stosunków między dwoma plemionami. Herero tymczasem prowadzili udaną ekspansję.

Comments

comments

Akcję wspierają: