W WIOSCE PIGMEJÓW

Wróciliśmy z buszu do cywilizacji. 2 dni spędzone w środku lasu tropikalnego były piękne i niełatwe. Przyroda zachwyca, a życie toczy się leniwie. Szczególnie piękne są wieczory i noce. Na niebie niezliczona ilość gwiazd, a na ziemi tysiące świecących ogników. Agnieszka trafnie powiedziała: gwiazdy na niebie i gwiazdy na ziemi. W nocy znowu ulewa tropikalna, która budzi mnie o 4. Szum wody za oknem nie daje spać. Po jakiejś godzinie nieco ustaje i usypiam ponownie. Rano na misję ciągle ktoś przychodzi...