rok 2012

PRZEBADAŁYŚMY WZROK 1701 DZIECI!

Udało się już trochę odpocząć po powrocie. Czas na pierwsze podsumowania naszej akcji. Okazuje się, że przebadałyśmy aż 1701 dzieci! To dość duży wyczyn biorąc pod uwagę czas naszej wyprawy. W planach mieliśmy przebadanie ponad 1000 dzieci, ale udało się znacznie więcej. Przebadałyśmy także ponad 100 osób dorosłych. Prawdopodobnie dużo więcej, ale trudno nam doliczyć się wszystkich osób, dlatego że badania dorosłych często odbywały się bardzo spontanicznie. Byli to przede wszystkim nauczyciele ze szkół, w których wykonywaliśmy badania. Dzieci były dokładnie...

POŻEGNANIE Z AFRYKĄ. WITAJ POLSKO!

Nasza wyprawa do Kamerunu dobiegła końca. W sobotę zaczęliśmy naszą długą podróż do domu. W niedzielę wylecieliśmy z Yaounde do Brukseli, a dzisiaj ok. godz. 10 wylądowaliśmy w Warszawie. Już wiemy, że musimy do Afryki wrócić:) Pierwsza wyprawa do Kamerunu za nami, ale myślami jesteśmy jeszcze w Afryce. Zostało dużo szkół do przebadania, a wiele dzieci ciągle potrzebuje pomocy. Teraz mamy doświadczenie i już wiemy jak wszystko dobrze zorganizować – jak rozplanować, jak przeprowadzić badania, jakie są potrzeby i jak można...

POŻEGNANIE Z AFRYKĄ

Kończy się pomału nasza wyprawa na Czarny Ląd, a właściwie to czerwony, bo takiego koloru jest ziemia we wschodnim Kamerunie. W sobotę rano wyjeżdżamy do Yaounde, a w niedzielę odlot do domu. Tęsknimy bardzo za rodziną i za domem, ale już wiemy, że chcemy tu wrócić:) Zostało jeszcze dużo szkół do przebadania, a wiele dzieci potrzebuje pomocy. Teraz wiemy jak wszystko dobrze zorganizować – jak rozplanować, jak przeprowadzić badania, jakie są potrzeby i jak można pomóc. Cieszy nas, że jesteśmy tu potrzebne...

W WIOSCE PIGMEJÓW

Wróciliśmy z buszu do cywilizacji. 2 dni spędzone w środku lasu tropikalnego były piękne i niełatwe. Przyroda zachwyca, a życie toczy się leniwie. Szczególnie piękne są wieczory i noce. Na niebie niezliczona ilość gwiazd, a na ziemi tysiące świecących ogników. Agnieszka trafnie powiedziała: gwiazdy na niebie i gwiazdy na ziemi. W nocy znowu ulewa tropikalna, która budzi mnie o 4. Szum wody za oknem nie daje spać. Po jakiejś godzinie nieco ustaje i usypiam ponownie. Rano na misję ciągle ktoś przychodzi...

CHWILE GROZY – WIZYTA W KAMERUŃSKIM SZPITALU

Opieka zdrowotna w Kamerunie, to temat warty poruszenia. Byliśmy w Nguelemendouka w szpitalu. Nie da się tego dobrze opisać słowami, ale spróbuję. Na niedzielnej mszy usiadła koło mnie w ławce wystrojona 30-letnia Kamerunka. Na głowie miała zaplecione warkoczyki blond i czarne upięte w elegancką fryzurę. Była obwieszona złotem i miała różową torebkę z dzianiny. Krótko mówiąc, zwracała na siebie uwagę. Obok stał mężczyzna, który także był dość kolorowo ubrany i miał złoty zegarek na ręce. Widać, że to ważne osoby w...

PROBLEM POLIGAMII I POZYCJA KOBIETY W KAMERUNIE

Poligamia, to wielki problem współczesnego Kamerunu. Z jednej strony, każdy mężczyzna może mieć tyle kobiet na ile go stać. Małżeństwa poligamiczne uznawane są w prawie cywilnym. Z drugiej, od wieków utarło się, że kobieta musi żyć z mężczyzną, bo inaczej jest bezwartościowa. Mąż musi być, nieważne jaki. Niestety doprowadza to do sytuacji, w której choroby weneryczne i HIV (nazywany tu VIH) niszczą Kamerun. W jednym z dormitoriów (ośrodków zdrowia) prowadzonych przez siostry zakonne, na 7 badanych kobiet na syfilis, aż 5...

PRZEBADALIŚMY JUŻ WZROK PONAD 1000 DZIECI!!!

Pomimo trudnych warunków – problemów z przemieszczaniem się po kraju, tropikalnych ulew, komarów oraz innych insektów  i nieznajomości alfabetu, cyfr i symboli wśród kameruńskich dzieci – udało się nam przebadać już ponad 1000 dzieci. To już o wiele więcej niż zakładaliśmy przed wyjazdem, a przecież nasza misja jeszcze trwa. Do tej pory przepisaliśmy okulary 90 dzieciom, co oznacza, że dzieci w Kamerunie mają dość dobry wzrok. Wad jest zdecydowanie mniej niż w Polsce. Podczas badań ,,Szkoły Zdrowego Widzenia”, które Klinika Okulus...

WIZYTA W WIOSCE PLEMIENIA BORORO

Plemię Bororo odwiedziliśmy w drodze powrotnej z kopalni złota. Ludność Bororo jest dość niska i ma jaśniejszą skórę. Plemię prowadzi wędrowny tryb życia, dlatego w porze deszczowej opuszczają te okolice. Przenoszą się na północ, gdzie są lepsze warunki do wypasania bydła. Od jakiegoś czasu zaczyna się wszystko zmieniać i coraz więcej Bororo osiedla się na stałe w okolicach Betare Oya. Dzięki siostrze Teresie możemy wejść na teren posesji mężczyzny z plemienia Bororo, który ma dwie żony. Na pierwszy rzut oka widać,...

WIZYTA W KOPALNI ZŁOTA

Dziś niedziela. Zaczynamy ostatni tydzień naszego pobytu w Kamerunie. Jest poranek i słyszę siostry, które modlą się w kaplicy. Przyłączyłabym się chętnie, ale muszę wpisać recepty do excel’a. Może uda się dziś wysłać pierwszą partię zamówienia na okulary. Jest internet i trzeba to wykorzystać. Za oknem przyśpiewują mi cykady i ptaki, niesamowicie piękne dźwięki. Dziś mamy dzień odpoczynku, dlatego siedzimy na werandzie, a przed nami widok jak w ,,Pożegnaniu z Afryką”. Nie ma już wokół nas buszu i ściany zieleni tylko...

DOTARLIŚMY DO ABONG MBANG. CHWILA REFLEKSJI…

Jesteśmy w Abong Mbang i próbuję wysyłać maile, ale z kiepskim efektem. Nagle dostajemy telefon z Nguelemendouka. Dzwonili z jakiś władz i pytali czy to prawda, że są biali i leczą ludzi. Konrad się zaniepokoił, dlatego że mogą chcieć pieniędzy, a od takiej pomocy też się płaci ,,podatek”. Ja też się zaniepokoiłam . Co prawda my tylko badamy dzieci, a nie leczymy, ale niepokojący wydaje się fakt, że ktoś się nami interesuje. Komary w Kamerunie nie bzyczą. Cała jestem wypsikana repelentem,...